Zamyślenie niedzielne na IX niedzielę zwykłą - rok A Chcę być dla Ciebie, Panie...
Przemawiający do serca i do duszy,
Skało ocalenia mego (Por. Ps 31, 3)
Pozwalający
budować na Tej Skale,
bądź uwielbiony!
Bądź wywyższona
Łasko Pana
darmo ofiarowana ku zbawieniu memu!

Panie mój!
Bądź dla mnie schronieniem
gdy
wszystko staje się dla mnie ciężarem,
gdy
inni dokładają mi zadania
nie do uniesienia,
gdy
pośród świata
doznaję zwątpienia...
Ty bądź dla mnie Siłą,
bądź dla mnie Skałą i Twierdzą.(Por. Ps 31, 4)

Spraw, by w moim małym życiu
jaśniało tylko Twoje Oblicze (Por. Ps 31, 17)
pełne ciepła i miłości.
Uczyń me życie innym,
bardziej Twoim
oddanym Twoim myślom
i Twemu Słowu.

Wiem,
Panie
że nie zasłużyłem na te dary,
którymi obdarzasz mnie każdego dnia
wiem,
że to wielkie wyróżnienie
darmo dane (Por. Rz 3, 24)
czyni mnie bliższym Ciebie
i oddanym Tobie...

Tylko nie zawsze jestem wierny
temu wyróznieniu,
nie zawsze idę Twoją drogą
i choć wołam: "Panie, Panie... " (Zob. Mt 7, 21)
to nie zawsze wypływa to z głębi serca
nie zawsze jest wołaniem serca.

Proszę Ciebie,
Panie mój
umocnij moją wiarę,
umocnij moja nadzieję,
umocnij moją miłość!

Spraw by była silna, mocna, nieugięta
jak Skała z dzisiejszej Ewangelii.
Bym na Tej Skale
mógł budować moje życie,
moje istnienie...

Tylko wtedy
będzie ono mocne,
pełne nadziei, miłości,
bo Ty w nim będziesz,
Ty w nim królować będziesz,
Ty spokojem napełniać mnie będziesz...

Dziękuję Ci za ten dar,
niezasłużony,
cenny dla mojej duszy.
Bo dzięki Niemu
mogę wołać do Ciebie z głębi serca
i pełęn Ducha
"Panie, Panie..."

Pozostań z nami!



Dzieci moje!
Synu i córko moja!
Za Mojżesza każdy Izraelita
nosił przed swymi oczyma
i na swoich rękach
Moje Słowo.
Ono było w każdej chwili
ich życia,
wiedzieli, że to Słowo Pana ma moc,
może zmienić wiele w ich życiu.
Dziś nie musisz nosić filakterii,
by ludzie wiedzieli,
żeś Moim dzieckiem.
Dziś pragnę tylko byś Mnie kochał
w sercu,
w umyśle,
w twoim działaniu.

Wiesz dziecko moje,
że zawsze chcę kłaść przed tobą
drogę błogosławieństwa (Por. Pwt 11, 26)
drogę ku zbawieniu.
To wszystko ci daję,
przyjmij tylko ten dar.
Nie chcę nic w zamian,
poza jednym,
byś Mnie kochał!

A kochać
to patrzeć każdego dnia
w tym samym kierunku,
patrzeć na ten sam zachód słońca
i w tym
dostrzegać Moją obecność.
Bo Ja tam Jestem!
We wszystkim co ciebie otacza
Jestem obecny.

Kochaj Moje serce,
żyj według Niego,
a doświadczysz wielu błogosławieństw,
wielu darów.
Daj świadectwo,
swoim życiem,
że Ja Jestem tam obecny!

Ja ciebie tylko proszę,
a zrobisz sam jak zechcesz.
Zbudujesz na piasku
lub na Skale swoje życie.
Wybieraj Ty sam!
Proszę,
buduj na tym co trwałe
i wieczne - na Słowie.

Zaufaj mi
ja ciebie poprowadzę...