Zamyślenie na VI Niedzielę Zwykłą - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Ratujący każdego z nas
z różnych opresji.
Ciągle pochylający się nad
słabością człowieka,
bądź uwielbiony!
Przyjmujący nieprawość
a dający w zamian pokój serca,
uwielbiony bądź!

Chwała Ci, Panie, za Twą Miłość
za życie i za wszystko co nas otacza.
Uwielbiony bądź!

Panie mój!
Kiedy patrzę na siebie,
to nieraz dostrzegam,
jak bardzo sam siebie zraniłem
przez me niedoskonałości.
Rozsypany jestem jak lustro,
które upadło na ziemię,
i wykrzywia obraz mego istnienia.
A przecież mam czynić wszystko
na Twą chwałę
przez me życie,
przez słowo,
czyn, spożywany posiłek...(Por. 1 Kor 10, 31)

I widzę
jak wiele mi jeszcze brakuje
do tej doskonałości...

Panie mój!
Rabbuni!
Wyciągnij Swą rękę
i dotknij mnie
jak dotknąłeś trędowatego
z dzisiejszej Ewangelii.(Por. Mk 1, 41)
Tak bardzo chcę
byś mnie oczyścił
z mej niedskonałości,
z mych niewierności.
Proszę Cię byś
poskładał moje rozsypane życie,
by znów było Twoim odbiciem.

"Grzech wyznałem Tobie
i nie ukryłem mej winy... "
(Zob.Ps. 32, 5)

I proszę daruj mi
moje niegodziwości.
Ulecz Swą Miłością,
mą małą miłość,
bym dalej wypełniał Twe Słowo,
bym coraz bardziej stawał się
naśladowcą Twoim.
Bym znów był dla Ciebie,
bo to jest moje pragnienie.

I niech tak pozostanie...


Dziecko moje!
Córko i synu mój!
Wiem, że życie twoje
rozsypało się przez
twoje zaniedbanie,
niewierność,
utratę najdroższej osoby,
tyle ludzkich tragedii i nieszczęść.
O każdej z tych spraw
wiem dokładnie,
każdą noszę w Swym Sercu.
I nie myśl,
że jest mi to obojętne,
że ze stoickim spokojem
przechodzę obok tragedii
Mych braci i sióstr.
Wszystkie te sprawy
ogarniam Swoją Miłością.

Każdego chcę leczyć,
każdego uzdrawiać,
by dalej pełnił Mą wolę.

Stając obok ciebie wołam:
"Chcę, bądź oczyszczony... " (Zob. Mk 1, 41b)
Chcę byś był
szczęsliwy i radosny,
bo tylko wtedy będziesz mógł
Mnie wielbić swym sercem.(Por. Ps 32, 11)

Pamiętaj dziecko moje,
cokolwiek czynisz w swym życiu,
nie bądź zgorszeniem dla drugich.
Bądź naśladowcą
Mych Słów i czynów.(Por. 1 Kor 10, 32; 11, 1)

Idź i głoś wielkie rzeczy
całemu światu...