Zamyślenie niedzielne na XXXIV niedzielę zwykłą - rok A Chcę być dla Ciebie, Panie...
Królu mój umiłowany
Królu wyczekiwany,
Królu Jedyny!
Bądź w moim sercu,
bądź dziś i jutro.
Niech zapanuje w Twoim Królestwie
tylko Twoje prawo,
Twoja Miłość.
Przychodzący w chwale (Por. Mt 25, 31)
Pasterzu narodów,
prowadź nas,
teraz i zawsze.
Chwała Tobie na wieki!

Panie mój!
Królu w koronie z ciernia
i z berłem siedzący na tronie,
ulituj się nad nami
słabymi, grzesznymi.

Czy po bezpiecznych pastwiskach
kroczyliśmy szukając dobrej strawy?
Czy zawsze
w myśli naszej byłeś Ty?
Czy wierzyłem w Ciebie,
mego Pana i Króla?

Ile naszych wygód w życiu, Panie,
by spełnić swoje zachcianki
ale bez Ciebie?
Ile egoistycznych myśli
ale bez Ciebie?
Sam wyruszyłem na pastwisko
nie bacząc na niebezpieczeństwa
i znów bez Ciebie.

Uwikłany w sidła,
zagubiony, rozproszony od stada,
bezradny
staję przed Tobą
i dziękuję Ci, żeś mnie znalazł.
Dziękuję, że opatrzyłeś moje rany,
że od dnia znalezienia
układasz na legowisku
i nieustannnie umacniasz.(Por. Ez 34, 15-17)

Panie mój!
Błogosławiony Królu królów,
przychodzący w każdym spotkanym,
najmnijeszym z braci moich, (Zob. Mt 25, 40)
daj mi światło wiary
i mocnej nadziei,
bym nie zwątpił w czyny dla Ciebie.
Bym ciągle wierzył,
że czyniąc dobro dla innych
czynię je tylko dla Ciebie.

Błogosławiony Królu mój!
Przyjdź do mnie niegodnego
i przyjmij do swojej trzody.

Taką małą owieczkę przyjmij,
która chce być dla Ciebie.
Tylko dla Ciebie...

Dziecię moje!
Córko i synu mój!
Ileż to razy przychodziłem
na pastwisko
i znów szukałem ciebie
gdy znalazłem
wtedy przynosiłem na swych ramionach
i opatrywałem rany.
Zawsze to czynię,
choć nie zawsze to dostrzegasz.

Jestem z tobą, obok ciebie
i pragnę byś i ty
tak postępował jak Ja,
oddając swe ręce i czas dla innych,
byś nawet temu najmniejszemu,
bezbronnemu oddał swoje serce.

Gdziekolwiek jesteś,
tam i Ja Jestem obecny
w spotkanym na twej drodze człowieku.
Jestem w głodnym i spragnionym,
w obdartym biedaku,
chorym w szpitalu lub domu,
skazanym w więzieniu.(Por. Mt 25, 35-36)
Wszędzie oczekuję,
że się zatrzymasz
że spojrzysz na Mnie
i ulitujesz się nade Mną
jak ja litowałem się nad tobą
tuląc cię
i opatrując twe rany na pastwisku.(Por. Ez 34, 15-17)

Pamiętaj dziecko moje,
gdy tak będziesz postępować
zaskarbisz sobie Miłość Moją
i zyskasz wiele,
gdy przyjdę w chwale...(Por. Mt 25, 31)

Chcę byś był ze Mną,
takie jest Moje pragnienie,
czy odpowiesz na Moje wezwanie?