Zamyślenie na II Niedzielę Zwykła - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Nadziejo moja
i nadziejo całego wszechświata,
której wyglądamy z utęsknieniem
i która dziś przepełnia nasze serca,
bądź uwielbiony!
Z nadzieją czekamy na Ciebie,
byś pochylił się
kolejny raz nad naszą słabą duszą,
byś wysłuchał naszego,
kolejnego wołania.(Por. Ps 40, 2)
Bądź dla nas radością
teraz i jutro, (Por. Ps 40, 9)
bądź naszą rodością
we wszelkich naszych poczynaniach.
Bądź uwielbiony!

Panie mój!
Jakże chciałbym
zamienić się z Samuelem
na ten jeden moment,
gdy spał w Twym przybytku.
Jakże chciałbym słyszeć Twoje wołanie
i rozkoszować się słodyczą Twego Słowa.(Por. 1Sm 3, 3-4)
Panie mów do mnie!
Kieruj zawsze swoje Słowo,
wprost do mej duszy,
która tęskni za Tobą.

I choć nie zawsze moje życie
jest godne przechowywania
Twego Słowa,
to jednak nie odtrącaj mnie
w swej łaskawości.
Pozwól słuchać Twego wołania,
pozwól śpiewać Ci pieśń radości,
że Jesteś Bogiem Wszechmocnym,
Niepojętym i Świętym...

Przepełniaj moje ciało
Swoją Świętością,
Swoim Duchem Mocy,
by jeszcze bardziej było godne
gościć Cię w mym sercu.

Oddaję Ci moje słabości,
moje skalane upadkiem ciało
i proszę uświęcaj je
przepełniaj Duchem Świętym,
by stawało się godnym przybytkiem, (Por. 1 Kor 6, 19)
godnym mieszkaniem dla Ciebie.

Otwórz me uszy, Panie, (Por. Ps 40, 7)
by były wrażliwe na Twoje Słowo,
by żadne z Nich nie upadło na ziemię,
ale z poszanowaniem
zakiełkowało w mej duszy.

Staję dziś gotowy na spełnienie
Twojej Świętej Woli,
staję jak Samuel i wołam:
"Oto jestem: przecież mnie wołałeś".(Zob. 1Sm 3, 5)
Jestem gotowy przyjąć Cię, Panie,
i zamieszkać z Tobą,
bo Ty Jesteś Mesjaszem,
moim Zbawicielem.(Por. J 1, 39; 41)

I tak niech pozostanie!

Dziecko moje!
Synu i córko moja!
Ogarniam ciebie moją Miłością
i tulę do Swego serca,
w każdej chwili,
nawet i teraz
gdy wsłuchujesz się w Me Słowa,
bo przecież
Ja mówię do ciebie zawsze.
Zapomniałeś jak ostatnio do ciebie
skierowałem Swą prośbę
w czasie Uczty Miłości?
To uczta dzielenia się miłością z innymi,
to uczta dziękczynienia,
w czasie której najwięcej mówię do ciebie.

Pragnę cię uświęcać,
pragnę przemieniać twe ciało,
by rzeczywiście było świętym mieszkaniem. (1 Kor 6, 9)

Chciałbym byś zamieszkał ze Mną, (Por. J 1, 39)
dziecko moje,
byś zobaczył to, co cię czeka,
jeśli postępować będziesz
zgodnie z Wolą Mego Ojca.
Chciałbym też,
byś pomimo wszelkich trudności
poszedł za Mną,
zechciał Mnie naśladować.

Zabierz ze sobą
swego brata i siostrę,
niech i oni zobaczą wielkie rzeczy,
które uczynisz w swoim życiu.

Dziecię moje!
Wiem, że nie jest to łatwe
i kłody ci pod nogi będą rzucać,
gdy pójdziesz Mą drogą.

Ale o jednym pamiętaj!

Nie jest to zwykła droga,
pełna luksusu i zdobnych kamieni.
Nie jest to droga
gdzie szanować cię będą.

Ale jest to droga
spotkania z Miłością
- z Bożą Miłością -
której nie kupisz i nie zdobędziesz
zaszczytami i majętnością.

Zdobędziesz ją tylko czynami Miłości.

Czy zaryzykujesz?