Zamyślenie niedzielne na XXIX niedzielę zwykłą - rok C Chcę być dla Ciebie, Panie...
Stróżu mój
i Obrońco mego życia,
bądź uwielbiony za wszystko
za każdą chwilę,
za każdy dzień...
Dzięki Tobie
staję się wolny,
staję się inny.
Ty, ciągle jesteś mi pomocą,
ciągle służysz mi
swoim Słowem
swoją mocą...

Dziś gdy staję przed Tobą
pytam się siebie:
czy moja wiara jest mocna,
czy moja wiara jest silna,
czy potrafi góry przenosić?

Panie, jak wspaniałe
to było zwyciestwo
gdy Mojżesz stanął
na szczycie góry z Twoją laską,
gdy wznosząc ją zwyciężał lud...
A gdy osłabł
Aaron i Chur trzymali Jego ręcę,
by Słowo Boże wypełniło się
w Izraelu.

Czy to czasami nie znak
dla mnie,
by innym pomóc w modlitwie?
Przecież Twój syn "z wody wzięty"
sam nie podołałby,
pomogli mu bliscy...
Czy ja nie jestem tym bliskim dla innych?
Czy przez dzisiejsze Słowa
nie wzywasz mnie do jeszcze wiekszej
wydajniejszej pracy?
"Głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę..."
Por. 2 Tm 4,2
Panie,
chcę to czynić swoim życiem,
chcę,
bo Ty mnie wzywasz do tego dzieła.
A Twoje wezwanie jest Słodkie
jest miłe
i kochane...

Rabbuni mój!
Staram się,
wiesz jak nieraz trudno mi
jak nieraz trudno się przełamać
pomóc w zabieganiu innym...
Chcę moja wiarę umacniać,
chcę ją przemieniać,
by stawała się
świadectwem
takim małym,
takim drobnym
dla Ciebie...

Panie mój,
czy jadnak znajdzesz wiarę
we mnie gdy przyjdziesz?
Por. Łk 18,8


Synu mój!
Spójrz na zboże,
które rośnie
dojrzewa,
potem je zbierają żniwiarze.
Ono na początku jest zielone
jak Twoje życie...
Początkujące,
wzrastające,
dojrzewające do różnych zadań...
Ale przychodzi czas,
by zbierać plon,
czas egzaminów życiowych
czas sprawdzenia dojrzewającego ziarna...

Dlatego nie załamuj się,
Ja Jestem z Tobą!
Chcę byś przyniósł dobry plon,
by z ziarna twego życia
zrobiono dobry chleb,
chleb którym każdy
chce nakarmić swe serce...
Zaufaj mi,
proszę Cię,
tylko zaufaj mi...