Zamyślenie niedzielne na XXIII niedzielę zwykłą - rok A Chcę być dla Ciebie, Panie...
Wyznaczający mi nieustannie
drogę mojego powołania,
drogę mego zbawienia.
Bądź uwielbiony!
Pragnący mojego ocalenia
w gąszczu moich zniechęceń.
Ciągle przemawiający Słowem
mocnym i świętym.
Bądź uwielbiony!
Wydobywający mnie z egoizmu
i dający życie
dane dla innych.
Chwała Tobie, Panie mój!

Panie mój!
Jak mam Ci dziękować
za ogrom łask,
które każdego dnia zsyłasz
do mego serca?
Jak dziękować mam za miłość,
miłością przepełnioną?
Trzeba mi tylko
stawać przed obliczem Twoim
i w pokorze schylić czoło
dziękując za wszelkie dobro
otrzymane od Ciebie.

Panie mój!
Jak mam kochać
mych braci i siostry,
by nikt nie czuł się odtrącony,
by nikomu
nie wyrządzona została krzywda?
Jak kochać,
by miłość miłością była?
By słowo upomnienia
było odczytane chęcią pomocy
a nie potępienia,
czy odrzucenia?

Tyle tych pytań, Panie
stawiasz przede mną?
I sam nie wiem
czy potrafię na nie odpowiedzieć...
Czy moja miłość
jest wypełnieniem prawa,
doskonałym wypełnieniem prawa? (Por. Rz 13, 10)

Z tymi pytaniami
staję dziś przed Tobą.
Staję w pokorze
bom słaby i grzeszny
a Tyś jest wielką świętością,
moim drogowskazem
i Jedyną Światłością
w mroku słabości moich.

Staję i proszę
otwórz me serce jeszcze bardziej
na Twoją Miłość,
na ciepło Twoich rąk
i puls Twego Serca,
bym widział więcej
i czuł bardziej
Twe nieogarnione dobro.

Ty tylko bądź przy mnie,
proszę Ciebie...

Dziecię moje!
Synu i córko moja!
Tyle jest we Mnie Miłości,
że nie potrafię ci powiedzieć
jak wiele,
bo język nie jest w stanie oddać
Tej wielkości.
Tyle jest we Mnie dobra, które dla ciebie
staje się każego dnia wybawieniem.
Te wszystkie dary są dla ciebie,
byś był kiedyś u Mego boku.
Tego pragnę i chcę by tak było.
Czy zechesz przyjąć tę łaskę?

Gdy chcesz upomnieć swego brata,
pamiętaj o Miłości Mojej,
i taką Miłością kieruj się
w tym upominaniu.
Nie rań nikogo,
ale szanuj,
byś sam był szanowany.

Pamiętasz ile razy
okazywałem ci Swą Miłość?
W Sakramencie Jednania
tyle razy mówię
ci przez mych pośredników
"Idź i nie grzesz więcej... "
Więc i ty wybaczaj
jak ci jest wybaczane,
choć trudne to zadanie,
i Ja wiem o tym,
ale w Imię Moje idź
i daj świadectwo Miłości.

Wiem, że samemu
nie jest łatwo żyć i wybaczać
i zdążąć do Mego Ojca,
prosić Go i uwielbiać.
Dlatego pamiętaj,
że we wspólnoście
wzmocnisz swą siłę proszenia
i uwielbienia.
Pamiętaj też, że tam i Ja będę
i tchnę na was Swego Ducha
by pomagał wam wielbić Ojca Mego
i Jego Święte Imię.
Pamiętaj też, że
" człowieka trzeba mierzyć miarą serca,
które otwarte jest na Boga". (Jan Paweł II)
I jeśli ty sam otwiersza swe serce
na Tę Miłość,
inni je też otworzą przed Tobą.

Dziecko moje!
Nie zapominaj o tym,
proszę ciebie nie bądź egoistą...