Zamyślenie niedzielne na XX niedzielę zwykłą - rok A Chcę być dla Ciebie, Panie...
Który dajesz prawo i sprawiedliwość,
napełniający moje życie radością
i zachęcający do służby Tobie
memu Panu i Bogu.
Bądź uwielbiony w domu modlitwy
teraz i na wieki! (Por. Iz 56, 1. 6-7)

Panie mój!
Emmanuelu Drogi!
Chciałbym by wszystkie
narody Ciebie chwaliły, (Por. Ps 67, 4)
by każdy mógł doświadczyć
Twego ciepła i Miłości,
bo jest niezastapione.
Przecież nikt na ziemi
nie daje tyle miłości
i ciepła,
tyle prawdy o sobie
jak Ty!

Bóg i Pan,
przemawiający w domu modlitwy
każdego dnia.

Tylko czy ja Ciebie słucham
Panie mój?
Czy zachowuję Twoje prawo?
Czy przestrzegam
Twej sprawiedliwości? (Por. Iz 56, 1)
Czy przez moje życie doprowadzam
innych do Ciebie,
czy ukazuję im drogę zbawienia?(Zob. Rz 11, 14)

Za dużo chyba,
Panie mój
w moim życiu jest tego "czy",
a powinno być
"uczyniłem Panie"...

Widząc moje zabieganie i błędy
proszę Ciebie Mistrzu mój
byś mnie uleczył,
byś leczył dusze wszystkich,
których poraniło życie
i ułuda tego świata.

"Panie, dopomóż mi"!(Zob. Mt 15, 25b)


Dziecko moje!
Córko i synu mój!
Zawsze oczekuję ciebie
w moim domu modlitwy,
ukryty dla oczu
a widoczny dla serca.
Jestem dla ciebie w tabernakulach świata
i czekam na twój znak.
Czekam aż przyjdziesz,
i porozmawiasz chwilę ze Mną.

Czekam na twoje wołanie,
by ujrzeć twoją wiarę.
Czekam, bo chcę
opatrzeć twoje rany,
które zadał ci świat.
Ojciec mój posłał Mnie
do każdego człowieka,
posłał Mnie też i do ciebie.

Czy odczułeś kiedyś
to wielkie wyróżnienie?
Wiedz, że tak jest
jesteś otoczony wyjątkową Miłością
Mojego Ojca, Mojego Serca
i Ducha Miłości.

Chcę doświadczyć
wielkiej twej miłości,
chcę ją leczyć
i podnosić ciebie z upadku.
Pamiętaj o tym dziecko moje!

"Niech ci się stanie, jak chcesz". (Zob. Mt 15, 28b)