Zamyślenie na XV Niedzielę Zwykłą - Rok C Chcę być dla Ciebie, Panie...
Boże mój,
Ty, który czynisz Swoją Wolę
w moim życiu,
niech ona ciągle
będzie Twoja
nie moja,
niech się wypełnia zawsze
innej nie chcę
tylko Ciebie
tylko Twojej Woli...
Wiem, że wypełnienie Twojego prawa
przynosi wolność
i spokój ducha.
Bo Słowo Twoje jest blisko mnie
tak blisko,
że mogę ciągle się Nim karmić,
każdego dnia...
Tu, w Twoim domu,
Twojej Świątyni,
Tyś Pan.
Spraw Panie
by, to Słowo
zawsze było w moim sercu,
w moim słowie i moich czynach.
Ożyw moje serce
niech szuka Ciebie
tylko Ciebie,
bo Twoja Miłość jest łaskawa
i pełna Miłosierdzia...
Panie, wysłuchaj dzisiaj
mojego wołania do Ciebie...
Ty wiesz wszystko,
Ty wiesz co myślę, co czynię,
w tej myśli, we wszystkim bądź TY
tylko TY...

Z całą Swoja mocą
z całym Swym Majestatem.
Tylko Tyś jest Głową Kościoła
Tego do którego przychodzę
Każdego dnia
Tego w którym jestem
Twoim uczniem...
Daj, by to wołanie Miłości
Ciąglę we mnie kwitło,
I owoc przynosiło...
Panie Mój,
Ty Jesteś ciągle
Dobrym Samarytaninem,
Ty mnie leczysz,
opatrujesz rany
po grzechu,
po moim odejsciu od Ciebie...
Boże dziękuję Ci, za tę Miłość.
Królu mój,
Rabbuni...

"Idź, i Ty czyń podobnie" por. Łk 10, 37.

Idę Panie,
i w swojej małości postaram się
dać z siebie jak najwięcej.
A i tak wiem, że Ty mi w tym pomożesz.
I niech tak będzie...

Miłości moja...