Zamyślenie niedzielne na X niedzielę zwykłą - rok A Chcę być dla Ciebie, Panie...
Który przychodzisz do nas
jak świt poranka,
jak deszcz na wyschłą ziemię.
Który Miłości pragniesz bardziej
niż ofiar składanych
przez każdego z nas...(Por. Oz 6, 3)
Bądź uwielbiony!
Panie nieustannie powołujący
do głoszenia Dobrej Nowiny,
Lekarzu Dusz,
Miłosierny Panie!
Chwała Tobie, Królu wieków!

Panie mój!
Dusza moja jest nieraz
jak wyschła ziemia,
jak ciemność nocy.
Proszę Ciebie
napełnij mnie wodą
wszelkich łask,
bądź dla mnie
Światłem,
Rosą,
ulewą Łask,
bym przejrzał,
bym zobaczył Ciebie,
Jedyną Miłość tego świata.
Tyś Jest Tą Miłością,
bez której świat
nie może istnieć.
Bez Ciebie umiera,
zatraca swoją tożsamość.
Jest obcy i zimny.

Proszę Ciebie
bądź w moim życiu,
pozwól wierzyć nadziei
wbrew nadziei,
jak Abraham, gdy zawierzył Ci
całym sercem.

Przemawiaj do mnie Panie,
przez Słowo Mocy,
przez Ciało Chleba
przez spojrzenie bliźniego,
przez szept i łzę,
przez życie.

Jakże chciałbym
Rabbuni mój,
stanąć tam w Kafarnaum
obok Mateusza
i widzieć Twoje spojrzenie...
Widzieć oczy,
które dały tyle siły
by zostawić wszystko,
by zostawić stojących ludzi
i pójść za Tobą.

Tyś jest wszystkim,
Tyś jest skarbem najcenniejszym
Tyś jest Miłością.

Pozwól mi Panie,
uleczyć moje pójście za Tobą,
moje oddanie się Tobie...
Powiedz tylko kolejny raz,
Boże mój,
Słowo
to jedyne Słowo,
które znów zmieni moje życie.
Powiedz Je!
Lekarzu mój!


Dzieci moje!
Córko i synu mój!
Zawsze przychodzę z Miłością
do każdego z was.
Przychodzę i przemawiam
nieustannie przemawiam,
podsyłam ci ludzi,
by mówili o Mnie.
Tylko ty nie zawsze to dostrzegasz.

Dziecko moje!
Chcę dla ciebie zawsze dobrze,
chcę ci podawać dłoń
gdy czujesz się odrzucony,
gdy ciebie nie rozumie twój bliski przyjaciel
gdy posądzają ciebie
o coś czego nie zrobiłeś...
Ja zawsze jestem!
Nigdy ciebie nie opuściłem,
nigdy nie odtrąciłem.

"Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary" (Zob. Mt 9, 13)
Chcę by bardziej liczył się człowiek
niż Prawo.
Chcę, by każdy Mnie miłował
i Mojego Ojca,
niż liczył ile to już darów mi złożył.
Nie liczy się to,
co dajesz do skarbony
ale to, co dajesz z siebie
ze swego serca.

Tak jak u Mateusza
jedno Słowo przemieniło jego życie
tak i dzisiaj
tym Słowem
"Pójdź za Mną" (Zob. Mt 9, 9)
pragnę cię leczyć.
Pragnę byś bardziej Mnie kochał.
Chcę dotknąć twego serca
umocnić je i uleczyć.

Pozwól tylko,
nie bój się i zaufaj wbrew nadziei...