Zamyślenie na Niedzielę Palmową Męki Pańskiej - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Prawdziwy Synu Boży,
który w świętej godzinie
zbawiasz całą ludzkość. (Por. Mk 15, 39)
Bądź wywyższony!

Ty, Który tyle razów
przyjąłeś na swoje ciało udręczone,
bądź uwielbiony!

Posłuszny aż do śmierci
Słowo Ojca wypełniłeś. (Por. Flp 2, 8)
Bądź uwielbiony!

Wywyższony bądź
nad wszelkie stworzenie,
a Twoje Święte Imię
uwielbione niech będzie na wieki.
Hosanna!

Panie mój!
Kiedy poznaję Twoje Słowo
z dzisiejszej księgi czytań,
to ból przeszywa me istnienie,
bo ciągle słyszę w sercu
echo tych wydarzeń sprzed wieków.
Zbawcze wydarzenia,
znów odżywają
i znów wzbudzają moją
małość i słabość wobec
Twej wielkiej Miłości.

Boże mój!
Jak mam Ci dziękować
za wielki dar Twej Miłości,
za każdą ranę,
którą dla mnie przyjąłeś
przy biczowaniu,
za każdy upadek,
za każdą ranę kolca
z cierniowej korony,
za każdą obelgę
przyjętą niesłusznie
od wzburzonego ludu,
za popychanie w tłumie w drodze
na Wzgórze Czaszki,
za każdą strużkę
Twojej Świętej Krwi? (Por. Mk 15, 1-39)
Jak mam Ci dziękować?

I czy potrafię podziękować?
Czy mam w sobie tyle siły
i tyle odwagi, by za to wszystko
powiedzieć:
Dziękuję Ci, Panie mój!

Kiedy dziś dyskutuje się,
nad prawdziwością Twego istnienia
i wartością Twojej ofiary,
taki mam mętlik w głowie,
Panie mój.
Tyle pytań rodzi się
w mym sercu...
Czy znajdę na nie odpowiedź?

Tak bardzo potrzeba mi
Twojej obecności
Jezu mój,
byś mnie wzmocnił!
Byś pomógł dążyć do raz obranego celu.
Bo tym celem jest
Twoja Miłość,
do której tylu już zdążało,
a teraz ja za nimi.

Chcę iść za Tobą
i być dla Ciebie, proszę Cię
nie zostawiaj mnie samego.


Dziecię moje!
Córko i Synu mój!
Zbliża się Pascha,
pamiątka wydarzeń sprzed lat.
To prawda,
że bolesne to chwile,
ale niosące zbawienie
i szczęście na wieki.
Pamiętaj też i o tym
dziecko moje,
że krzyżowanie
i Moja bolesna męka
nieustannie trwa,
gdy krzywdzi się drugich,
gdy raniona jest Miłość
do naszego Ojca.

Chcę ci powiedzieć,
że pomimo tego co się dokonuje
w dzisiejszym świecie,
Moja Miłość nie maleje,
Ona z taką samą mocą
skierowana jest do ciebie.
Tak jak przed wiekami

Miłością ogarniałem
każdego, który Mnie krzywdził,
tak i dziś.
Chociaż odszedłeś,
zagubiłeś się w życiu
to Moja Miłość nie zmalała,
jeszcze tym większa jest
i potężniejsza.
Grzech twój nie może
przyćmić Mojej Ofiary Krzyża.
Miłość jest potężniejsza
niż śmierć i grzech.

Dziecko moje!
Pójdź za Mną
i nie obawiaj się, że zostałeś sam,
Ja Jestem z Tobą.

Proszę cię też byś słuchał
swego serca co czuje,
gdy jest na Eucharystii
i co ci podpowiada
gdy przyjmujesz Moje Ciało?

Ja w twym sercu Jestem,
pozwól Mi w nim zamieszkać na zawsze.


Zapraszam do zakładki /Audio/ na dodatek muzyczny do zamyślenia.