Zamyślenie na V Niedzielę Wielkiego Postu - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Przychodzący do nas
z Nowym Przymierzem
ukrytym w naszych sercach.
Chwała Tobie!
Przebaczający wszystkim
przewinnienia i zaniedbania. (Por. Jr 31, 31-33)
Chwała Tobie!
Sławić pragniemy Panie nasz,
każde Twe Słowo,
każde Prawo Serca,
bo Ono daje nam
wolność, szczęście i miłość.
Nie odrzucaj nas
od Swego Oblicza, (Por. Ps 51, 13)
ale utul
w swych miłujących ramionach.

Panie mój!
Pragnę Ci podziękować
za Przymierze Starego Prawa,
i za Nowe Prawo Miłości.
Za każde Słowo,
ukryte w sercu.
Za wszystko co od Ciebie pochodzi,
radosne i smutne chwile,
za każdą naukę
i szturchańce, które mnie sprowadziły
znów na drogę do Ciebie.

Panie Przymierza,
przywróć mi znów radość
z Twego Zbawczego dzieła
słabość mą wzmocnij,
bym drogami Twymi kroczył. (Por. Ps 51, 15)

A jeślim zgrzeszył
nie odrzucaj mnie
od Świętego Twego Oblicza,
tylko pozwól bym obumarł,
po to, by znów ożyć dla Ciebie. (Por. J 12, 24)
Bez Twej Miłości
usycham i więdnę,
a z Tobą wzrastam
i kwitnę jak wierzba na wiosnę.
Tobie chcę służyć
w każdym spotkanym człowieku,
przy boku Twym trwać,
bo tam jest ciepło,
święta cisza Miłości
- pokarm dla duszy stroskanej.

Proszę Cię, Panie,
pomóż mi
obumierać,
rodzić się do nowego życia
i trwać przy Twoim boku.

Dla Ciebie tu jestem...

Dziecię moje!
Córko i synu mój!
Prawo Miłości
stoi przed Tobą otworem,
wystarczy byś tylko chciał,
wystarczy byś zrobił odważny krok,
ku Temu Prawu.
Zechciej je przyjąć,
wziąć za swoje,
przyjąć do swego serca.
Wiem, że jest wymagające,
że nie jest łatwo kroczyć
ścieżkami Prawa.
Ja to wszystko wiem,
dziecko moje.

Wiem, że przez ból
i przez łzy trzeba przejść
przez ziemskie życie. (Por. Hbr 5, 7)
Sam doświadczałem
ludzkiego bólu,
smakowałem ludzkie łzy,
cierpiałem jak każdy z was.
Dlatego jeszcze bardziej
rozumiem bolączki twoje.
Wiem, że trzeba obumrzeć, by żyć,
jak ziarno rzucone w ziemię, (Por. J 12, 24)
by nie zmarnować daru,
który otrzymałeś na chrzcie świętym.

Proszę cię tylko o to,
byś nie zapominał o Mnie
w swoim zabieganiu
codziennych obowiązków domowych,
pracy zawodowej
z wiecznie przestawionym zegarkiem do przodu.
Ja na ciebie czekam,
otwieram Swe ramiona gdy biegniesz
na spotkanie ze Mną.
Nie jesteś sam!
Pamiętaj!
Nie jesteś sam!

Uwielbiaj ze Mną Mego Ojca.
Wielbij, wielbij Go...


Zapraszam do zakładki /Audio/ na dodatek muzyczny do zamyślenia.