Zamyślenie na I Niedzielę Wielkiego Postu - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Który ciągle zawierasz z nami
Przymierze trwałe, (Por. Rdz 9, 12)
Który tego przymierza
zawsze dochowujesz,
bądź uwielbiony!
Uwielbiony bądź
za wodę przymierza,
którą obmyty jest każdy z nas (Por. 1 P 3, 21)
i za wędrówkę na pustyni
która pokazała nam,
nasze małe słabości i odejścia,
którym często się poddajemy.
Za nadzieję, wołającą na pustkowiu:
"... bliskie jest królestwo Boże... " (Por. Mk 1, 15a)
Uwielbiony bądź, Panie nasz!

Panie mój!
Staję dziś z Tobą na pustyni
i doświadczam mojej niedoskonałości.
Udręka, ucisk, niewygody
a Ty dalej kroczysz.
Czyż nic Ci nie dolega?
Nie martwisz się o chleb?
Nie jesteś spragniony?(Por. Mt 4, 4b)

Ja, już dawno bym wołał
o te dary ziemi,
by ugasić pragnienie,
głód zaspokoić.
Czy wytrwam tę wędrówkę
kroczenia za Tobą?
Czy uporam się z piaskiem
który wdziera się w każdą szczelinę
mojej odzieży?
Tyle niewygód,
taki upał,
gorączka nie do zniesienia.

Panie mój!
Czy ja to zniosę?
Cały czas myśli mnie nachodzą,
by dać sobie spokój
z tym trudem,
z tym wyrzeczeniem.
Ile to jeszcze przede mną
drogi upokorzeń,
wysiłku nikomu nieznanego
zaparcia się samemu sobie?

"Daj mi poznać drogi Twoje, Panie,
i nauczy mnie Twoich ścieżek... "
(Zob. Ps 25, 4)

Czy to są, Panie, Twoje drogi
po których kroczę?
Wydaje mi sie nieraz
że jestem na nich sam?

Panie mój!

Jeśli zbłądziłem pomóż!

Jeśli zasłabłem w drodze dodaj siły!

Jeśli zwątpiłem przebacz!


Czyżby przyszedł już czas zmiany?
Dziecko moje!
Córko i synu mój!
Cieszę się, że chcesz kroczyć ze Mną
przez te dni zaparcia się samego siebie,
by w końcu dojść na spotkanie z Miłością.
Raduje się serce moje,
że pomimo tych trudności
jesteś ze Mną i kroczysz dalej przez cierpienie,
łzy samotności, utratę bliskich, gorączkę życia.

Pragnę zapewnić,
że wciąż cię kocham,
że wciąż Jestem wierny Słowu
raz powiedzianemu przed wiekami (Por. Rdz 9, 8)

Pamiętaj dziecko moje,
że wodą chrztu obywam
wszystkie twe słabości
i daję ci siłę do kroczenia
po krzywych liniach twego życia.
Pamiętaj, też o tym, że nie zawsze
droga będzie łatwa,
nie zawsze słońce muskać będzie ciepłem.
Przyjdą dni, kiedy żar i udręki
skłaniać będą cię do zwątpienia
niż do wierności.

"Zły" będzie zawsze
zwracać się ku tobie
ukazując więcej dobra w słabości
i zejściu z drogi wyrzeczeń.
Tą są jego metody,
by wyrwać Mi ciebie
i sobie podporządkować.

Tak, przyszedł czas,
zatrzymania się i zadumy nad sobą,
bo wypełnia się Słowo Moje
Nadeszła chwila,
która mówi przez popiół pokuty:
" Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".(Zob. Mk 1, 15b)

Zatrzymaj się!
Spójrz w swoje serce jaki jesteś?
I nie bój się pójścia za Mną
przez pustynię.

Pamiętaj Jestem z tobą...