Zamyślenie na I niedzielę Wielkiego Postu - rok A Chcę być dla Ciebie, Panie...
Zwyciężający złego,
zawsze wybczający,
litujący się nad
grzesznym człowiekiem.
Bądź uwielbiony,
bądź wywyższony
Boże nieskończony!

Panie mój!
Tak czesto przeżywam
w swoim życiu
konsekwencje grzechu
z raju,
konsekwencje mojego osobistego grzechu.
Przeżywam to
ponieważ sam jestem słaby
sam oddalam się od Ciebie...

Panie mój!
Jakże czesto ranię Ciebie
w ten sposób!
Jakże czesto zadaję ranę
swoim życiem.
Nie potrafię wyjść obronną ręką
z próby mojego kuszenia.
Ty potrafiłeś pokonać
trzykrotne wołanie kusiciela.
Potrafiłeś powiedzieć: Nie! -
każdej okazji do złego.
Potrafiłeś uniżyć kuszącego
swoim posłuszeństwem Ojcu.

Jakże mi potrzeba, Panie,
takiego pokonywania słabości.
Łapię się na przepięknych
pokusach, które obiecują
wspaniałe życie,
pseudo dobro dla innych...
Ale to tylko złudzenie, Panie
i Ty o tym wiesz,
wiesz najlepiej, że to tylko złudzenie.
Powtarza się scena z raju,
gdzie pokusa stawała się
okazją do bycia jak Bóg.
Panie mój, wybacz mi...

Dziś gdy staję wobec tej tajemnicy
z pokorą wołam:
"Zmiłuj się nade mną,
Boże, w łaskawości swojej" (Ps 51, 3)
W obliczu Twojej Miłości
obmyj mnie z grzechu,
daj mi serce czyste,
nie odrzucaj mnie,
ale mnie wzmocnij
do walki ze złem.
Proszę Ciebie, Panie mój...


Dziecko moje!
Córko i Synu mój!
Wiem co się stało
w krainie szczęscia...
Wiem co się dzieje w życiu
każdego z was.
Wiem co się dzieje w twoim życiu.
Widzę twoje upadki,
twoje odejścia.
Cokolwiek się dzieję z tobą,
z twoim życiem,
pamiętaj Ja Jestem.
Jeśli nawet dajesz się uwieść pokusie
Ja Jestem.
I chociaż ci się wydaje,
że jesteś sam,
że jesteś sama,
chociaż mnie nie widzisz
ja idę obok ciebie.

Szatan wie,
że Jestem Bogiem,
że mam potężną moc
a mimo tego wystawił Mnie
na pokuszenie.
Zobaczcie przyjaciele moi,
skoro Mnie kusił
to tym bardziej i was będzie
poddawał pokusie.
Uważajcie na jego podszepty,
na jego atrakcyjne dary,
które podsuwa wam codziennie.
Wydawać się może,
że to przecież nic wielkiego
a jednak...?
Pierwsi rodzice też myśleli,
że to nic wielkiego
a jednak...
Uważajcie dzieci moje!
Bądźcie czujni!

"Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem,
które pochodzi z ust Bożych. " (Mt 4, 4)
Za cenę chleba nie sprzedawajcie siebie
bo nie jest pokarmem na przyszłe życie.
Pokarmem niech staje się
Słowo Mojego Ojca,
który jest w niebie.

Pamiętajcie dzieci moje!