Zamyślenie na V Niedzielę Wielkanocną - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Prawdziwy Krzewie winny,
podtrzymujący każdą małą latorośl, (Por. J 15, 1)
trzymający ją w istnieniu;
rośnij i pnij się w nasze życie.
Krzewie winny
życiodajnych soków Dawco,
napój spragnione dusze nasze
napojem z kielicha życia.
Krzewie życia,
pozwól, by prośby nasze
w jedności z Tobą wysłuchane były.
Bądź uwielbiony na wieki!
Tyś na wieki wierny,
Krzewie nieustannej wierności.
Z Tobą i dla Ciebie
serca nasze żyją na wieki.(Por. Ps 22, 27b)

Panie mój!
Kiedy czytam Słowo Boże
to myślę sobie,
że dobrze mieć dobrych przyjaciół.
Takich dobrych,
że zawsze staną w obronie słusznej sprawy
jak Barnaba z dzisiejszej księgi Dziejów.

Chyba często jestem takim Szawłem
w życiu codziennym.
Z jednej strony robię coś przeciwko sobie,
przeciwko mojej Miłości,
a z drugiej strony zmieniam się
i pragnę innego życia.
Lecz inni pamiętając moje dawne życie
nie wierzą mi, że jestem Twoim uczniem,
nie przyjmują mojej zmiany,
mojego nawrócenia.
I wtedy dobrze mieć
takiego dobrego brata lub siostrę,
którzy wstawią się w słusznej sprawie,
zaświadczą o tym,
że ja też widziałem Ciebie.

A przecież, Panie mój,
każdy wątpi,
każdemu zdarza się odejść,
nie dlatego, że Cię nie kocha,
ale dlatego, że jest jeszcze słaby
w swych postanowieniach.

Wiem, żeś Krzewem Życia
soków życiodajnych Dawco,
proszę Cię
pozwól mi czerpać
soki z Twych korzeni.
Pozwól mi dzięki
zjednoczeniu z Tobą
wielbić jeszcze bardziej Ojca,
Który jest w niebie.
Pozwól mi, czerpiąc Twe ożywcze soki
owoc obfity przynosić,
ku większej Twej chwale.
Panie mój,
jeśli dobrą latoroślą jestem
oczyszczaj mnie, (Por. J 15, 2b)
zawsze mnie oczyszczaj,
bym jeszcze bardziej
dorodne owoce przynosił

Przez czyn dobry i prawdę (Por. 1J 3, 18)
chcę zbliżać się do Ciebie,
przyjmować Twe przykazania,
by wiara moja
jeszcze większa była
a miłość do bliźniego gorętsza.

Dziś wracam do Ciebie
oddając Ci pokłon.(Por. Ps 22, 28)
Przyjmij moje uniżenie
i moją małą prośbę...

Przyjacielu mój!

Dziecię moje!
Córko i synu mój!
Wiesz przecież,
że zawsze możesz Mnie prosić,
bo kto trwa we Mnie (Por. J 15, 4)
prośby swe może składać
w Moim sercu.

Pamiętaj, byś trwał
w swoich dobrych postanowieniach,
celach i dążeniach.
Trwaj, bo twe trwanie
pokazuje miłość do Mnie i Ojca.
I tylko takie trwanie może
napoić twą starganą duszę
rozwiązać niejeden problem życia.
Jeśli trwać będziesz
życie twe przemieni się w szlachetny owoc.
Myślom łatwiej będzie
przeciwstawić się chaosowi.
Czyny twe będą piękniejsze,
bardziej ludzkie.

"Ja Jestem prawdziwym Krzewem winnym." (Zob. J 15, 1)
Pamiętaj, że tylko Ja
mogę dać ci najwięcej.
Nie łudź się, że gazeta choćby najlepsza,
da ci pokój serca i wiedzę na wieki;
że telewizja, ulubione radio, muzyka
napełni cię rozkoszą,
że pragnąć już nie będziesz.
Nie łudź się!
To tylko sprytne zakusy złego,
który chce cię wyrwać z Mego serca.

Tylko trwanie we Mnie,
w Mym Krzewie, (Por. J 15, 4)
zaspokoi twoje pragnienie.
Walcz o to,
byś przynosił owoc zbawienia,
byś pielęgnowany przez Moją Miłość
dawał jeszcze większe świadectwo.

Nie wstydź się mówić o Miłości!
Bo Miłość ma jedno Imię,
pamiętasz...?

Dzieci moje!
"Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę" (Zob. J15, 4)
Obiecuję to,
bo spełniam zawsze Swoje Słowo.

A ty co Mi obiecasz?