Zamyślenie na IV Niedzielę Wielkanocną - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Wzgardzony Święty Kamieniu,
który Fundamentem trwałym się stajesz (Por. Ps 118, 22)
bądź uwielbiony!
Błogosławiony Jesteś,
bo przychodzisz do naszych serc (Por. Ps 118, 26)
nawet wtedy,
gdy sami zapominamy o Tobie.
Dusze nasze pragną Ciebie
choć są słabe i małe,
choć nie potrafią oddać
tyle miłości co otrzymują.
Bądź uwielbiony!

Ty, który znasz każdego z nas (Por. J 10, 14)
i prowadzisz na polanę prawdy,
dziękujemy Ci za Twą obecność,
za to, że Jesteś taki dobry.
Pasterzu nasz!
Boże nasz!
Marana tha!

W serca nasze przyjdź...

Panie mój!
Spoglądałem wczoraj
na cegły mojej parafialnej świątyni,
z których jest zbudowana.
I tak sobie rozmyślałem:
Jaką ważną rolę odgrywa
taka mała cegła w murze?
Jak bardzo jest potrzebna,
by mur świątyni był trwały,
by nie runął?
I zaraz przyszło mi na myśl
dzisiejsze Słowo od Ciebie.
Tyś jest węgłem, kamieniem,
Tyś jest fundamentem
Kościoła Świętego.
Ten fundament chciano odrzucić
wymazać z pamięci i serc.
Chciano, by to co zaczęło się tworzyć
nie wzniosła Boża Mądrość,
by zapomniały o Niej pokolenia. (Por. Dz 4, 10)

Jak bardzo się łudzono,
że człowiek może stanąć przeciw Bogu?
Jak bardzo?

A jednak Fundament był trwały,
niepokonany, niezniszczalny.
Choć zabito Bożą Miłość,
z jeszcze większą siłą wzrosła,
Zmartwychwstała.
I trwa po dziś dzień.

Chwała Ci, Panie mój,
za ten cud trwania
i nieustannego budowania Kościoła.
Chwała Ci, za Miłość,
Którą karmisz nas każdego dnia.(Por. 1J 3, 1)

Za Twe dary Miłości,
za trwałość Kościoła,
za to, że jestem dzieckiem Twego Ojca, (Por. 1J 3, 1)
za opiekę nad każdym z nas,
za Twe pasterzowanie.
Dziękuję Ci...

Chcę wołać jak Piotr,
pełen Ducha Świętego
że w nikim nie ma zbawienia, (Por Dz 4, 12)
bo zbawienie jest w Tobie
i życie jest w Tobie.
I niech tak pozostanie.
Niech tak będzie.

Dziecko moje!
Synu i córko moja!
Pamiętaj,
że zawsze przychodzę do ciebie,
zawsze jestem obok ciebie.
Pamiętaj o tej prawdzie,
choć zabiegany i zagoniony jesteś.
Chcę troszczyć się o ciebie,
bo Jestem Dobrym Pasterzem.(Por. J 10, 14)
Przez Moją Ofiarę Krzyża, wzgardzenie
zwyciężyłem,
stałem się mocnym Fundamentem, (Por. Ps 118, 23)
którego nikt nie zniszczy i nie pokona.

Pragnę byś wzamacniał
Mnie swoją pracą, swoim życiem.
Byś ofiarował Mi swoje troski
i cierpienie,
swój bezsens i zagubienie.

Dziecko moje!
Połóż w budowaniu Kościoła
swoją małą cegiełkę,
by On nieustannie wzrastał.
By stawał się przez ciebie
bardziej ludzki i święty.

I choć będą ci rzucać
kłody na twej drodze,
nie martw się, nie zniaszczą ciebie.
Nie pokonają ciebie,
jeśli trwasz w nauce Mojej
jesli sam na to nie pozwolisz.

Popatrz dziecko moje
jaką wielką miłością darzy cię
Mój Ojciec?(Por. 1 J 3, )
Tylko ci, którzy nie poznali
i nie doznali Miłości Mego Ojca
mogą cię nie rozumieć.
Oni nie wiedzą co to znaczy
Miłość Boża!
Ja cię rozumiem i kocham
i nie zostawiam cię samego, bo:
"Dobry Pasterz daje życie swoje za owce.
Najemnik ucieka,
bo nie zależy mu na owcach.
Ja Jestem Dobrym Pasterzem"
.(Zob. J 10, 11)

Kroczę razem z tobą,
by zaprowadzić cię na polanę
Miłości, Prawdy i Pokoju.
Zaufaj Mi.

Czy wyruszysz ze Mną w drogę?