Zamyślenie na Niedzielę Zmartwychwstania - rok A Chcę być dla Ciebie, Panie...
Namaszczony Duchem Świętym
Sędzio żywych i umarłych
Kamieniu węgielny,
z którym Bóg jest zawsze
Żywy i Prawdziwy Panie,
Bądź uwielbiony!

Panie mój!
Ty który zwyciężasz wszystko,
wszelkie moce zła
naucz mnie pokonywać
te moje chwile słabości,
chwile odejścia...
Naucz mnie bym zawsze powstawał
z martwoty mojego serca,
bym szukał raczej tego co w górze
gdzie królujesz Ty
pełen dobra i Miłości.

Panie!
Patrząc na Ciebie chcę umierać
dla grzechu
dla każdej mojej słabości
i skrywac się tylko
w Twoich ramionach
które jest pełne chwały.

Ulecz Panie mój
moje myśli
uczucia
słowa,
by były tylko dla Ciebie
by oddawały się chwale Twojej,
by głosiły Ciebie swoim życiem,
tak bym chciał
Panie mój...

Tak bym chciał stanąć
przy Twoim grobie
adorować to miejsce
czuwać i czekać
na moment Twego
Zmartwychwstania.
Upadłbym do Twych nóg
i ze łzami w oczach
błagał o odrobinę
czasu dla mnie.
Byś przystanął
uzdrowił mnie
spojrzał
i wybaczył.

Tyle we mnie niegodziwości
tyle odejść
zdrad
a jednak wiem
że Jesteś.
Proszę Ciebie
nie zostawiaj mnie
pozwól dalej kroczyć za Tobą.

A może jak wejdę
za Piotrem do grobu
gdzie dokonał się cud
ujrzę Twą chwałę,
zobaczę jedynego świadka
Twego wstania z martwych
i przesiąknę tą ciszą...
Proszę Ciebie
by tak było.

Ja wiem
że mnie wysłuchujesz
dlatego
jeśli taka jest wola Twoja,
niech tak się stanie.
Dziękuję Ci że jesteś dobry
i że łaska Twa
trwa na wieki. (Por.Ps 118, 1)

Niech ona trwa
i we mnie.

Dziecko moje!
Synu i córko moja!
Od początku mówiłem
jakie jest Moje życie,
że przyszedłem
tu dla Ciebie
że przez swoją Misję
zbawienie niosę.
Tak miało być,
tak miała się spełnić
Wola Mojego Ojca.

W ten pierwszy dzień
po szabacie
chcę zabrać ciebie
do grobu,
wejdź,
przystań na chwilę
i zobacz oczyma wiary
jak dobry jest Pan.

Trzeba dzieci moje
cieszyć się z tego,
że dobry jest Nasz Ojciec,
że z miłości
czyni wszystko,
byś mógł przyjść do Niego.
Zawsze możesz przyjść
zawsze możesz się z Nim spotkać
zawsze
jeśli tylko będziesz chciał...

Kiedy słaby jesteś
Ojciec posyła mnie do ciebie
bym ciebie wspierał
moją łaską,
która jest nieskończona.

A potem zabiorę ciebie
do domu Ojca.
Chcę byś zobaczył
co ciebie czeka
jeśli zawierzysz
do końca.
Jeśli będziesz trwał
w Mojej nauce
i posłaniu Ojca.

Bądź w swoim
domu,
pracy
szkole
kamieniem węgielnym
niezłomnym Moim świadkiem.
I nie bój się
że nie dasz rady,
że nie podołasz.
Pamiętaj Ja Jestem z tobą
i to się nie zmieni.

Ja Jestem z tobą!