Zamyślenie na Niedzielę w oktawie Narodzenia Pańskiego
Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi Chcę być dla Ciebie, Panie...
Przychodzący w ludzkiej naturze,
i przynoszący nam dary:
miłości,
szczęscia
i pokoju.
Bądź błogosłowawiony,
za wszelkie dobro
podarowane nam
słabym i niedoskonałym istotom.
Zmiłuj się nad nami,
ukaż swoje pogodne oblicze, (Por. Ps 67, 2)
i swą czcigodną rączką
z betlejemskiego tronu błogosław
wszystkim ludziom -
tym co zdążają do Ciebie
i tym, co o Tobie nie chcą słyszeć.

Panie mój!
Zaczyna się nowy czas
naszego zasługiwania darów,
czas błogosławienia bliźnim
i życzenia dobrych pragnień.(Por. Lb 6, 24-25)
Daj, Panie
by był dobrym czasem,
by nie był zmarnowany
przez nieostrożność,
przez lenistwo i zaniedbanie.

Tak jak Twoja Matka, Maryja
zachowywała wszystkie wydarzenia
z Twego życia, (Por. Łk 2, 19)
tak, daj, by to co stało się
w starym roku za Twoją przyczyną
nie zostało zapomniane
w moim małym sercu.

Niech cała ludzkość
cieszy się i weseli
z pełnienia Twojej woli
i Twego władania nad światem!(Por. Ps 67, 5)
Niech zawsze pamięta o cudach
zdziałanych przez Ciebie.
Jakże wspanialszy byłby świat,
- gdyby było w nim
więcej miłości, dobra i pokoju -
bez wojen, przemocy i terroru.


Przyszedłeś Panie na ten świat,
by wypełnić Słowo Ojca
zapowiadane przez proroków.
Przyszedłeś,
bo nadeszła pełnia czasów, (Por. Ga 4, 4)
bo nadeszły kolejne chwile miłości
Stwórcy do stworzenia.
Przyszedłeś je wypełnić
Swoim życiem,
by panowało nad moim
małym i niedoskonałym istnieniem,
by panowało nad światem.

Wiem, Panie,
że jestem dzieckiem Twoim,
ale czy zasługuję
na bycie "dziedzicem z woli Bożej...? " (Zob. Ga 4, 7)
Czy nie za duże wywyższenie
mojej małej ludzkiej natury?

Z pokorą klękam przed Tobą
ukrytym w moim żłóbku
przygotowanym w sercu.

Pozostań w nim na zawsze...

Dziecko moje!
Synu i córko moja!
W tym czasie
gdy wypełnia się jeden kalendarz
i zaczyna drugi
chcę ci powiedzieć
jak bardzo cię kocham.
Nawet wtedy,
gdy odwracasz się ode Mnie
i zapominasz o Mnie,
Ja o tobie nie zapominam.
Każdego z was ogarniam
Swą Miłością i nie opuszczam was.

Przed wiekami przyszła pełnia czasów (Por. Ga 4, 4)
bym stanął przed wami,
i dzięki tej chwili, tej pełni,
cieszył się życiem pośród ludzi.
Dzięki tej chwili
mogłem wysłużyć wam wiele łask,
które do dzisiaj zsyłam na ziemię...

Ileż błogosławieństw,
każdej chwili,
każdej sekundy spływa na ziemię?
Ileż Miłości mego Ojca
dla każdego stworzenia?
Ileż tobie zsyłam mych darów?
Czy pomyślałeś kiedyś o tym?

Moje Słowo jest mocą,
moje Słowo jest Siłą sprawczą
wszystkiego co istnieje.
Bo Moja moc, to moc Ojca
to tchnienie Ducha.
Moje Imię, to moc, to siła,
bo za sprawą Ojca
stałem się i za Jego Wolą
dane Mi było Imię,
które Matka, Maryja,
nadała ósmego dnia Mego życia.(Por. Łk 2, 21)

Pragnę dać tej ziemi:
pokój,
miłość,
i szczęście.

Tylko, dziecko moje,
czy wszyscy zechcą przyjąć te dary?

"Ciebie niech Ojciec Mój błogosławi,
niech rozpromieni swoje oblicze nad tobą,
niech obdarzy cię łaską,
i niech cię obdarzy pokojem..."
(Por. Lb 6, 26)