Zamyślenie niedzielne na III niedzielę adwentu - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Boże pokoju,
Światłości Świata,
Roso dająca życie,
ożyw nasze czyny,
zielenią pokryj decyzje
naszych sumień.
Bądź ożywczą wodą
- na spragnionej ziemi naszych myśli,
- dla słów wypowiadanych
nie zawsze na Twoją chwałę.

Przybądź błogosławiona Roso!

"Rorate caeli desuper! "
Niebiosa rosę ślijcie,
na nasze serca,
by godnie się przygotowały
na Twoje przyjście.
Amen.

Panie mój!
Staję dziś w Betanii
i przeciskam się przez tłumy ludzi
by usłyszeć Głos wołającego.(Por. Iz, 40, 3)
Spieszę nieraz przez życie,
by zdążyć,
by dopchać się do Proroka.
A gdy staję blisko niego,
zastanawiam się
- jak "Starsi Bracia w wierze" -
Kogo zapowiada ten
w ubogim stroju z sierści wielbłądziej?
Wycofuję się,
bo do końca jeszcze nie wierzę,
że mówi o moim Mistrzu
zapowiadanym na kartach Starego Prawa.

Słyszę nad Jordanem wiele głosów,
przeplatanych różnymi komentarzami,
ale ten jeden, najważniejszy,
po zmaganiach mej duszy
chcę uszanować w swym sercu,
- Głos wołającego -
który pragnie prostować ścieżki
mego życia na przyjście Pana.(Por. J 1, 23)

Serce me przepełnia radość,
bo to właśnie Ten,
którego szukam.
Tylko znów sumienie
nie daje mi spokoju,
bo przecież w tym tłumie
stał obok mnie, Ten,
który niesie pokój i życie wieczne
a ja Go nie zauważyłem?

Panie mój!
Czy mi wybaczysz moją nieuwagę?
Czy spojrzysz łaskawy okiem
na moje rozkojarzenie?

Serce mi biło,
gdy przeciskałem się przez tłumy.
Wiedziałem,
że coś ważnego się stanie,
że spotkam Ciebie,
i tak było,
tylko nie zauważyłem
Twego spojrzenia
i bieli Twych szat.

Z tęsknotą spoglądam
na niebo i proszę
o błogosławioną rosę
na moje wyschnięte życie.
Proszę o ożywczą rosę,
by serce moje spragnione wody
napełniło się tylko Twoją łaską.
Przyjdź Panie Jezu!

"Rorate caeli desuper! "


Dziecię moje!
Córko i synu mój!
Wiem, że byłeś nad Jordanem,
że Mnie szukałeś.
Znam twoje rozterki i zabieganie,
twój "słaby wzrok".
I wiem,
że obok Mnie przeszedłeś,
widziałem twoje zawachanie
jakbyś przypuszczał,
że Jestem tuż obok ciebie.
Ale pobiegłeś,
bo często szukasz sensacji
niż tego co serce podpowiada.

Czytasz Pisma i Mnie nie poznajesz,
jesteś na Mszy Świętej i Mnie nie widzisz...
Wszystko się powtarza
jak przed laty gdy byłem na ziemi.

Pragnę przyjść na ziemię
jeszcze raz,
by przynieść radość i pokój
w serca i czyny.
"Ducha nie gaście... " dzieci moje
- w swoim poszukiwaniu
- w dążeniu za Głosem znad Jordanu.
Bóg pokoju uświęci wasze dążenia
jeśli tylko dobrze się przygotujecie
na Moje przyjście.(Zob. 1 Tes 5, 19; 23)

Dzieci moje!
Pragnę,
by w róznych zakątkach świata
pojawili się tacy jak Jan,
by głosili Moje przyjście.

Ty też możesz być takim
Głosem wołającego.
Właśnie ty!
Ciebie wybieram
na szczególną misję dla świata.
Tak bardzo dzisiaj potrzeba
takich Proroków w różne zapalne sytuacje,
którzy powiedziedzą o Mojej Miłości
i Moim przyjściu na ziemię.

Tym Głosem możesz być ty
w swoim domu rodzinnym,
w pracy, w szkole.
Tam gdzie będziesz
ujrzysz jak ludzie
pragną ożywczej rosy
na zeschłe serca i sumienia.

Posyłam cię dziecko moje,
w ten czas oczekiwania.
Idź już...