Zamyślenie niedzielne na II niedzielę adwentu - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Boże Izraela,
przychodzący do serca człowieka
przez pustynię
przez smutek i ból,
przez radość i uśmiech,
uwielbiony bądź!
Idący wciąż przez świat,
i objawiający się w wołaniu
dzisiejszego Chrzciciela,
przyjdź do nas
i nie zwlekaj.
Ochrzcij nas na nowo
Duchem Świętym i mocą!
Amen.

Panie mój!
Szukam Ciebie
i wypatruję Twego przyjścia,
w moim małym życiu.
W ten Adwent
szukam śladów Twoich
i wsłuchuję się ciszę dnia
by usłyszeć "głos wołającego na pustyni... " (Zob. Mk 1, 3)
by ten głos zaprowadził mnie do Ciebie
do Twej Miłości.
Pragnę spędzić z Tobą tysiąc lat
które chwilką będą,
chwilką, która trwa wieki.(Por. 2 P 3, 8)

Wiem, że słów nie rzucasz na wiatr
że wypełniasz swe obietnice zawsze.
Tak, Panie
tyle obietnic mi dałeś,
tyle łask,
czy na nie zasłużyłem?
Zawsze dotrzymywałeś słowa,
zawsze byłeś wierny,
Panie mój!
Jedynym, który łamał obietnice
byłem ja, słaby i mały człowiek.

Dałeś mi czas,
błogosławiony czas oczekiwania,
i dobrego przygotowania
na spotkanie z Tobą.
Daj, Panie mój
siłę i mądrość Ducha,
bym nie zmarnował tej chwili czuwania.
Bym czekając stawał się inny,
bez plamy i skazy (Zob. 2 P 3, 14)
Twój cały,
oddany bez reszty Tobie.

Stojąc na rozstajach
drogi życia,
pustyni mego serca,
radości i płaczu,
słucham i słuchać pragnę głosu,
który pomoże mi prostować kręte drogi,
pustynię zamieniać w oazę
i czekać na deszcz łask
"Przychodzącego"
z otwartymi ramionami.
Oddaję się cały Twojej Woli
i Twojej Miłości.

Panie mój,
przyjdź i nie zwlekaj!


Dziecko moje!
Synu i córko moja!
Ileż to razy zapewniałem ciebie
o mojej miłości,
ilez razy dawałem ci dowody mojej Miłości?
Wiesz przecież,
że ciągle noszę cię na rękach
jak pasterz jagnię (Por. Iz 40, 11)
które znalazłem zagubione na łące.
Często i ty,
gubisz się w swym życiu
i zbaczasz z Mojego szlaku.
Ale nie martw się,
ja patrzę na ciebie,
patrzę na twe kroki te nieraz nieporadne,
a nieraz i pewne,
może aż za pewne, że poprowadzą do celu,
bo mało w nich pokory i wzroku na Pasterza.

Pamiętaj synu mój, córko moja
że ciągle posyłam ci przewodników
byście słyszeli Mój głos,
byście nie zbłądzili w swej wędrówce.

A może w czasie
twych parafialnych rekolekcji
usłyszysz Moje Słowo?
Może właśnie ten Mój posłaniec
powie ci jaki jesteś
i czy dobrze czuwasz
w tym czasie oczekiwania?
Trzeba byś tylko
zechciał otworzyć swe serce,
i zechciał się oczyścić
na to spotkanie,
byś przygotował drogę na Moje przyjście.

Wtedy jeden dzień
w Miłości ze Mną będzie chwilą,
która nie ma końca.

Czy otworzysz się dziś przede Mną?

Przyjdź do Mnie
a Ja ochrzczę cię Duchem Miłości...(Por. Mk 1, 8)