Zamyślenie niedzielne na I niedzielę adwentu - rok B Chcę być dla Ciebie, Panie...
Ojcze nasz i Boże nasz,
Odkupicielu każdego człowieka (Por. Iz 63, 16b-17)
uwielbione niech będzie
Imię Twoje i Miłość Twoja.
Niech zawsze
stanie się dla mnie drogowskazem
Twoje Święte Słowo
słodkie i życiodajne
na wieki.
Jemu chcę poświęcić
czas i miejsce ziemskiego pobytu
i z nadzieją wyczekiwać
przyjścia Słowa,
Twego Świętego Słowa
Wytęsknionego i pełnego prawdy.
"Powróć Boże Zastępów... " (Por. Ps 80, 5)

Panie mój!
Kolejny raz staję
pełen skruchy i małości,
przed Tobą, moim Odkupicielem.
Staję jak dzieło gliniane
które wyszło z Twoich rąk,
Tyś jest moim Twórcą.(Por. Iz 64, 7)
Staję, by prosić
o błogosławiony czas
czas Twojego nadejścia (Mk 13, 33)
Czy wysłuchasz mego wołania?
Pasterzu mój, czy mnie słyszysz?

Przyjdź ze swą potęgą,
ze swoją mocą i umocnij mnie,
bym nie odwracał się od Ciebie...
Wejrzyj z nieba wysokiego (Por. Ps 80, 15)
na moje małe życie,
pomóż bym wytrwał
i stanął bez winy w Dzień Pański (Por. 1 Kor 1, 8)
przed Twoim Majestatem.

Ile jeszcze trwania przede mną?
Ile oczekiwania na Twoje przyjście?
Kiedyż więc przyjdzie ten czas
spotkania z Tobą?
Czy będę wtedy gotowy?

Tak bardzo bym chciał,
przed Tobą Panie
dobrze "wypaść".
Pełne kosze
dobrych uczynków Ci przynieść.
Czy nie zgubię ich
przez kolejne dni mego czuwania?

Chcę być Izajaszowym liściem,
który wzniesiesz, (Por. Iz 64, 5b)
by pełen lekkości poddał
się wichrowi Twej Miłości.

We wszystkim chcę być dla Ciebie,
w mej niedoskonałości,
w słabości codziennego życia,
w dobrych gestach,
w uśmiechu do moich uczniów
w szczerym spojrzeniu
do spotkanego człowieka...

Naucz mnie oczekiwać,
wytrwale dążyć do celu,
i nie przegapić Twego powrotu do domu...

Przyjdź!
Będę czekał na Ciebie!

Dziecię moje!
Córko i synu mój!
Ileż ty pytań stawiasz każdego dnia?
Ile łez przelanych
gdy stajesz w modlitwie przede Mną?
Bo nie wiesz,
- Czy postąpić: tak, czy tak,
- Czy czasami dziecku twemu
nie potrzeba czegoś więcej niż tylko dobre słowo?
- Czy trud wychowania w pojedynkę
po stracie męża czy żony będzie wystarczający
i przyniesie dobre owoce?
- Czy twoje zachowanie jest ok wobec rodziców,
gdy traktujesz ich jak "pożyczkę" z dobrą lokatą?
Ja to wszystko wiem!

Dziecko moje,
Ja to wszystko wiem
i tulę ciebie właśnie wtedy,
gdy Ci jest ciężko,
gdy wieczorne skrywane łzy
zalewają twe oczy,
gdy czujesz brak siły
i nadziei na lepsze jutro.
Zawsze jestem z tobą
i nie zostawiam ciebie,
choćby ci się wydawało,
że jest inaczej.(Por. 1 Kor 1, 9)

Pragnę byś był Moim dzieckiem,
tylko Moim dzieckiem,
wiernym Mojemu Słowu,
Mojej Miłości.

Pamiętaj też o czuwaniu,
nawet w tych trudnych chwilach.
O czasie, który Ci dałem,
byś nie przespał wizyty Mojej
w twym sercu,
wizyty na wieczną wędrówkę
w Moim Królestwie.

Do wszystkich was mówię: Czuwajcie!(Por. Mk 13, 37)
Przyjdę wtedy,
gdy się nie będziesz tego spodziewał,
ale przyjdę z Miłością,
ty bądź gotowy,
dziecko moje...