Zamyślenie na VII Niedzielę Wielkanocy - Rok C Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego Chcę być dla Ciebie, Panie...
Boże mój,
wstępujący pośród radości
Panie nasz...
Jakże to trudno zrozumieć
co się dzieje
co się dokonuje w tym czasie...
Ty zostawiasz nas i odchodzisz,
ale obiecujesz pocieszenie...
Panie, jakie pocieszenie
pozostanie we mnie i dla mnie?
Jakież może być pocieszenie
kiedy Ciebie nie będzie?
Napełnia mnie to
smutkiem,
ale kiedy słyszę dziś słowa:
"Będziecie uzbrojeni moca z wysoka" Zob. Łk 24, 49
wtedy inaczej spoglądam na świat
inaczej odczytuję
słowa Twoje.
Mówisz mi dziś
bym był świadkiem.
Świadkiem
tego co uczynileś dla mnie
i dla Kościoła
i dla kazdego z nas...
Panie, Twoje wstąpienie do nieba
daje mi ,
ale kiedy słyszę dziś słowa:
"Będziecie uzbrojeni moca z wysoka" Zob. Łk 24, 49
wtedy inaczej spoglądam na świat
inaczej odczytuję
słowa Twoje.
Mówisz mi dziś
bym był świadkiem.
Świadkiem
tego co uczynileś dla mnie
i dla Kościoła
i dla kazdego z nas...
Panie, Twoje wstąpienie do nieba
daje mi nadzieje
i o tę nadzieję proszę dalej...
Niech ona nie znika
by, to czekanie
na moje wniebowstapienie
jeszcze bardziej napełniało mnie
siłą do pracy
i troski o Twoje słowo...
Jezu, Panie mój
chciałbym spogladać
jak Apostołowie w niebo
i nie odchodzić,
ale spogladać
i w tym uniesieniu pozostać...






Boże mój,
wielbiony w moim sercu
zostań w nim na zawsze.
Tylko w nim pozostań
bo ono jest tylko dla Ciebie.
Dzień wielkiej milosci
to dzień
gdy we mnie zamieszkałeś.
Niech trwa.
Twoja milość Panie,
niech trwa we mnie
Niech miłość płonie gorąca,
a Ty tylko bądź
i daj lepszego świata nadzieję,
tylko chciej
Miłością swoją królować
tam gdzie jej najbardziej potrzeba
Panie mój...