Po kolei  Kiedy Jan XXIII był pod koniec drugiej wojny światowej nuncjuszem apostolskim w Paryżu, robił wszystko, co było w jego mocy, by pomóc Żydom uniknąć nazistowskich prześladowań. Zyskał sobie w ten sposób wdzięczność i szacunek rabina Paryża. Pewnego dnia spotkali się przed jakimiś drzwiami i rabin chciał za wszelką cenę, żeby jako pierwszy do środka wszedł Roncalli. Ale nuncjusz, usuwając się, powiedział z uśmiechem:
- Bardzo proszę. Stary Testament przed Nowym.

www.wiara.pl