Monolog Boga Dlaczego?
Czemu?
Za co?
Ktoś mi odpowie?!
Nikt, nikt nie chce mi odpowiedzieć?
Co takiego zrobiłem, iż mnie zostawiasz?
Było nam razem tak dobrze. Tak doskonale. Byliśmy sobie przeznaczeni.
Ty i ja. Tylko my.
A Ty?
Ty mnie zostawiasz.Odtrącasz. Odchodzisz, mówisz, że to koniec...
Nie!
Nie opuszczaj mnie.Zostań. Zmień się, popraw. Wszystko będzie jak kiedyś. Zupełnie jak kiedyś... Jak wtedy, gdy się szanowaliśmy, wielbiliśmy. Jak wtedy gdy się...Kochaliśmy. Potrafiłeś godzinami rozmawiać ze mną o rzeczach mało ważnych, potrafiłeś wpatrywać się w oczy me. Było tak pięknie.Idylla.Eden.Raj.
A Ty chcesz mnie zostawić?
Jak starą zabawkę... Całą zniszczoną... Jak zabawkę, którą nie pokażesz nikomu. Zupełnie nikomu. Wstydzisz się jej. Sam nie wiesz dlaczego, ale się jej wstydzisz. Lecz ja nie jestem zabawką, ja mam uczucia, które sprawiają, że ból teraz czuję.
Czemu mnie wołasz?
Chcesz mi dać szansę?
- Tak chcę dać szanse sobie i Tobie Panie.


Paweł z Płocka