Panie wybaw mnie... Zwierzę się tobie tylko wytrwaj wiernie Panie wybaw mnie od wykrzywionej twarzy.
Ty nie potrafisz narzekać.
Ty nie umiesz marudzić.
Ty nigdy nie płaczesz.
O Panie,
spraw, abym pewnego dnia zrozumiała, kim Jesteś:
Ty jesteś Radością!
I dlatego,
jeżeli stworzyłeś mnie dryblasem
spraw, bym tego nie czuła, choć czasem.
Jeśli jestem zazbyt gruba
niech nie upatruję w tym mojej zguby.
Tak więc, Panie,
zachowaj mnie w dobrym humorze.
Pragnę, abym pewnego dnia,
mogła Ci tak podziękować:
"Byłam przygnębiona, ale Ty
pocieszyłeś mnie swoim uśmiechem:
Pozwól, bym mogła zagościć w wiecznej radości
Twojego raju".Amen.



Wiola z Rumi