Patrzę na ołtarz
Patrzę na ołtarz
Umiłowany od zawsze
Panna Najświętsza
Syn na ręku
Twarz radosna
Nie widać cierpienia
Jeszcze
Z boku spogląda twarz
Umęczona
Ciało na Krzyżu
Udręczone
Cierpienie dobrowolne
Za nas, za mnie
Czy nie dobijam nadal gwoździ?
Dlaczego? Jak mogę?


Cisza przed ołtarzem
(pięknie jest gdy cisza wokół)
Odwiedzam Cię gdy jesteś sam
Tylko ja przed tabernakulum
Jakże mi tego potrzeba....



Krzysztof z Sieradza