Jak Ci nie ufać? Jak Ci nie ufać o Cudzie Miłości,
Boże coś rozbił swój namiot na ziemi,
by podać rękę ginącej ludzkości,
która się truje zbrodniami swoimi
i za doczesne dobra - mało warte
szczęśliwość wieczna śmie "stawiać na kartę".

Jak Ci nie ufać o, Chlebie Żywota
co się nam dajesz na pokarm codzienny,
by do dóbr wiecznych rosła w nas ochota,
by dźwignąć w górę ludzki umysł senny
i na świętości prowadzić wyżyny,
do obiecanej Niebieskiej Krainy.

Jak Ci nie ufać Manno przewyborna,
co spadasz co dzień na serc ludzkich niwy,
a choć pokorna, cicha, niepozorna,
stwarzasz w nich cnoty bohaterskiej dziwy,
ze z zimnych, letnich staja się gorący,
jak lwy płomiennym żarem parskające.

Jak Ci nie ufać Wiatyku Boski,
najbezpieczniejsza Drogo nasza w niebo,
co tłumisz jęki, co uśmierzasz troski,
i wszystkim naszym zaradzasz potrzebom.

A więc czyń ze mną, co zechce Twa Wola
prowadź na Tabor albo na Golgotę,
rozkaż pracować, lub odwołaj z pola,
nie żałuj pociech, lub targaj sny złote.
Tylko nie wypuść mnie ze Swej Opieki
W Tobie nadzieję mą składam na wieki.



Autor nieznany


Dziękuję Ci Krysiu za nadesłanie tej modlitwy