Pomóż mi Panie Dumałam często o szarej godzinie,
Kiedy to dusza ulata w przestworza,
staje się lepsza i pragnie jedynie
dobra dla innych,
kiedy miłość Boża serce rozpala.
Pytałam wtedy:
czemu kocha serce
tych nieszczęśliwych
te tłumy w niedoli
i tych maluczkich
tych co w poniewierce
że poniżeni?..
Czemuś w me serce
wlał tyle miłości o, Boże wielki!
I tyle pragnień czynienia dobra,
tyle tkliwości i uczuć szczerych
chęci poświecenia -
a sil tak mało?
Cóż czynić winnam?
jak ulepszyć dole,
choć jednej duszy,
choć jednej biedy?
O, natchnij Panie!
poddam moja wole,
uczynię wszystko
co każesz i kiedy -
by łzy ocierać....


Dziękuję Ci Krysiu za nadesłanie tej modlitwy