O, Miłosierdzia! O, Miłosierdzia, miłosierdzia Panie... O, Miłosierdzia, miłosierdzia Panie
Twojego ludu niech Cię nędza wzruszy!
O, Dobry Jezu przyjmij to błaganie,
które do Ciebie płynie z głębi duszy

Świat taki biedny, bo nie kocha Ciebie,
bo Ciebie nie zna w tajnikach miłości,
nie chce Cię widzieć w Nadanielskim Chlebie,
wiec Miłosierdziem zlecz jego ciemności.

O, miłosierdzia dla dusz, które giną
z dala od Ciebie na bezdrożach świata;
dla nich Twe Rany Krwią najdroższą płyną,
dla nich cierń ostry czoło Twe oplata...

Zguby ich nie chcesz Miłosierny Panie_
Tyś umrzeć raczył, aby wiecznie żyły.
Przez Mękę Twoja, przez Twej Krwi wylanie
spraw, by do Ciebie skruszone wróciły!..

Daj im odpocząć pod cieniem ołtarza,
mdlejące siły pokrzep laski rosa;
chorzy nich w Tobie znajdą lekarza,
wszyscy przy Tobie niech ulgę odniosą,

O, miłosierdzia!
Przez Matki Twojej wszechwładną przyczynę
rzuć nam Twej łaski ożywcze promienie-
i Miłosierdzia przyspieszaj godzinę-
i wszystkim Jezu wszystkim daj zbawienie.


Św. Siostra Faustyna