Modlitwa o dobrą śmierć  O śmierci!
Nie rzucaj mnie na twoje pole zanim stanę się dobrym ziarnem.
O Boże!
Nie każ mi stanąć przed Twoim obliczem zanim się nie uświęcę.
Co chwila uderzają we mnie setki wichrów,
raz jestem w górze a raz w przepaści;
raz jestem w koronie króla ,a raz żebrakiem.
Tysiąc razy zmienia się moje położenie
na ruchy tworzącego się koła.
Chwasty i plewy zanieczyszczają moje zboże,
a dobre ziarno znajduje się wśród cierni-
na polu Twojego sługi.
Nikomu poza Tobą nie zwierzam się
z mojej biedy...
Jedynie do Ciebie biegną moje pragnienia
i do Twego wielkiego Miłosierdzia..
Boże! Do Ciebie należą żywi i umarli.
Boże! Nie pozwól mi umrzeć w grzechu !
Panie wpierw przemień moje kłosy w chleb,
a wtedy niech dopiero przyjdzie Żniwiarz.
Najpierw napełnij moje grono winem,
a wtedy dopiero niech przyjdzie po mnie
Pan Winnicy


Izak z Antiochii


Teskt nadesłała Krystyna z Izraela