Przyszłam do Ciebie...  Przyszłam do Ciebie
Panienko uśmiechnięta
w szacie z blachy srebrnej
na ciemnym brokacie,
obwieszona wotami.
Nie po to przyszłam,
aby Cie zasypać
próśb mnogością-
jak " czynią poganie"
wiem że i tak pamiętasz
o nas -robakach tej ziemi...
A uśmiech Twój litościw
spowija bandażem miekkim
nasze dusze chore..
Ja przyszłam tylko po to,
aby Tobą jak powietrzem
pooddychać i zeby Ci
u nóżek Twoich powiesić
moje serce liche
jak małe srebrne wotum


napisała Siostra Nulla


Krystyna z Izraela be^b