Starożytne pisma o Jezusie Sam 1. ŚWIADECTWO JÓZEFA FLAWIUSZA
„W tym czasie żył Jezus, człowiek mądry, jeżeli w ogóle można nazwać go człowiekiem. Czynił bowiem rzeczy niezwykłe i był nauczycielem ludzi, którzy z radością przyjmowali prawdę. Poszło za nim wielu Żydów jako też pogan. On to był Chrystusem. A gdy wskutek doniesienia najznakomitszych u nas mężów, Piłat zasądził go na śmierć krzyżową, jego dawni wyznawcy nie przestali go miłować.
Albowiem trzeciego dnia ukazał się znów jako żywy, jak to o nim oraz wiele innych zdumiewających rzeczy przepowiadali boscy prorocy. I odtąd aż po dzień dzisiejszy istnieje społeczność chrześcijan, którzy od niego otrzymali swą nazwę" (Dawne dzieje Izraela, 18, 3, 3).

„Młodszy Annasz, który jak powiedzieliśmy, otrzymał godność arcykapłana, był z usposobienia człowiekiem hardym i niezwykle zuchwałym. Należał do sekty Saduceuszów, którzy wyróżniali się pośród innych Żydów surowością poglądów, jak o tym już mówiliśmy. Otóż Annasz będąc człowiekiem takiego charakteru i sądząc, że nadarzyła się dogodna sposobność, ponieważ zmarł Festus, a Albinus był jeszcze w drodze, zwołał sanhedryn i stawił przed sądem Jakuba, brata Jezusa zwanego Chrystusem, oraz kilku innych, lecz szlachetniejsi obywatele i gorliwi strażnicy prawa oburzyli się tym postępkiem" (Dawne dzieje Izraela, 20, 9, 1).

2. ŚWIADECTWO TALMUDU
"W Wigilię Paschy został zabity Jezus. Herod oglosił: On zostanie wyprowadzony za mury na ukamienowanie, ponieważ zajmował się magią i zwiódł Izrael czyniąc apostazją. Jeżeli kto ma coś na jego obroną, niech wystąpi. Ponieważ nikt nic nie powiedział na jego obroną, dlatego zabito go w Wigilię Paschy (b, Sanh 43a)."

3. ŚWIADECTWO KORNELIUSZA TACYTA
"Atoli ani pod wpływem zabiegów ludzkich, ani darowizn księcia, ani ofiar łagalnych na rzecz bogów nie ustępowała hańbiąca pogłoska, lecz wierzono, ze pożar był nakazany. Aby ją więc usunąć, podstawił Neron winowajców i dotknął najbardziej wyszukanymi kaźniami tych, których znienawidzono dla jch sromot, a których gmin chrześcijanami nazywał. Początek tej nazwie dał Chrystus, który za panowania Tyberiusza skazany był na śmierć przez prokuratora Poncjusza Piłata, a przytłumiony na razie zgubny zabobon znowu wybuchnął, nie tylko w Judei, gdzie się to zło wylęgło, lecz także w stolicy, dokąd wszystko, co potworne albo sromotne, zewsząd napływa i licznych znajduje zwolenników. Schwytano więc naprzód tych, którzy tę wiarę publicznie wyznawali, potem na podstawie ich zeznań ogromne mnóstwo innych, i udowodniono im nie tyle zbrodnie podpalenia, ile nienawiść ku rodzajowi ludzkiemu" (Roczniki, 15, 44).

4. ŚWIADECTWO SWETONIUSZA
W żywocie cesarza Nerona wspomniał, że za jego panowania "zostali poddani torturom chrześcijanie wyznający nową i zbrodniczą wiarę" (Neron 15). Pisząc zaś o cesarzu Klaudiuszu, podał interesującą informację, że on "wypędził z Rzymu Żydów, którzy podburzeni przez Chrestosa wywoływali częste zamieszki" (Klaudiusz 25). Wypędzenie z Rzymu, o którym napisał Swetoniusz, miało miejsce około r. 50. Świadczy ono, że wtedy istniała tam już liczna grupa wyznawców Chrystusa zwalczana przez Żydów. Swetoniusz nazwał Chrystusa Chrestos, gdyż i taka była pisownia grecka przetłumaczonego dosłownie hebrajskiego "Mesjasz" (Namaszczony). Błędna informacja, że Chrystus był wtedy osobiście w Rzymie, najprawdopodobniej pochodzi stąd, że docierało do szerszej opinii przekonanie chrześcijan, iż Jezus jest i działa zawsze wśród nich.

5. ŚWIADECTWO PILINIUSZA MŁODSZEGO
„Wszędzie to wierzenie się rozkrzewia, nie tylko w miastach i wsiach, ale w całym kraju. Świątynie pustoszeją i od dawna już nie składano żadnych ofiar (...), a chrześcijanie mają zwyczaj w pewnych dnicch przed świtem zbierać się i śpiewać Chrystusowi jako Bogu" (Listy 10, 96).


http://www.credo.alleluja.pl