Homilia na 8 Niedzielę Zwykłą - Rok C Sam „O prawdo, o życie cierniste!
By przejść przez Ciebie zwycięsko,
Trzeba się oprzeć o Ciebie, Chryste,
I z Tobą być zawsze blisko.
Bez Ciebie Chryste, nie umiałabym cierpieć,
Sama z siebie nie umiałabym
Zmierzyć się z przeciwnościami,
Aleś Ty Panie, zawsze jest ze mną-
I wiedziesz mnie tajemniczymi drogami.

O Prawdo, o walko na śmierć i życie!
O Chryste Twej mi potrzeba pomocy i obrony.

Nie spocznie me serce w wysiłku i walce,
Aż mnie wezwiesz sam z pola boju.
Stanę przed Tobą nie po nagrodę i kobierce,
Ale po to, by w Tobie zatonąć na wieki w pokoju.”

To słowa św. Faustyny, nie moje...

Moi Kochani!
Minął tydzień życia,
Minął kolejny tydzień życia z Bogiem.
Zima wraca i straszy.
Wczoraj było 11 C zimna rano.
Znowu trzeba wyjmować zimowe palta.
Tyle się wydarzyło...
Małysz zdobył złoto i srebro
Cieszymy się, że ten skromny człowiek
Sławi dobre imię Ojczyzny i nie wstydzi się powiedzieć:
To dar od Boga, że mogę latać...

Minął tydzień...
We wtorek 70 rocznica objawienia Jezusa Miłosiernego
w Płocku św. Faustynie.
Prostej zakonnicy – takie popychadło w zakonie było
A jednak Jezus ją wybrał....
I powiedział: „
Wymaluj obraz... z podpisem Jezu Ufam Tobie...
Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz nie zginie...”

Jezu, jaki Ty jesteś dobry.
Zostawiasz znaki po sobie bym patrzył
Bym Cię kochał
Bym stawał się lepszy.
Czy ja Tobie ufam?
Czy ja staje się lepszy?
A Ty mnie kochasz!
a Ty mnie darzysz swym miłosierdziem!

Dzisiaj mówi do mnie Bóg przez Syracydesa:
Gdy sitem się przesiewa, zostają odpadki,
Podobnie okazują się błędy człowieka w Jego rozumowaniu.
Oj Syracydesie gdybyś Ty wiedział
Jak dzisiaj te słowa stały się prawdą!
Albo dalej :
Hodowlę drzewa poznaje się po jego owocach
Podobnie serce po rozumnym słowie.

Jak poznać człowieka?
Patrz na jego czyny, patrz na jego serce.
Jak Cię przesieją, co zostanie?
Same błędy...?
Proszę księdza ja jestem dobrym człowiekiem
- mówi mi mężczyzna zaczepiając mnie na ulicy.
Patrzę mu w oczy i nie wierzę...
Odszedłem
Idąc dalej myślę sobie gdzie Ci dobrzy ludzie?
Dlaczego tyle zła na świecie?
Dlaczego ciągle w Ciechanowie są kradzieże?
A przecież to dobrzy ludzie!
Gdy widzę podchmielonych
na ulicach naszego miasta – pytam się- gdzie jest to dobro?
Gdzie jest to dobro...?

Gdzież jest o śmierci Twój oścień!?
Pyta się dziś Paweł Apostoł - gdzież jest?
„Ościeniem zaś śmierci jest grzech.”
I tu jest sedno sprawy-dlaczego tego dobra mało?
Właśnie, dlatego Bracie i Siostro
Że często lubimy grzech, bo taki łatwy
Taki niewinny,
Przecież to nic wielkiego,
kiedy nie pójdę na Mszę św. w niedziele
Przecież to nic wielkiego gdy będę żuć gumę w kościele,
Wszędzie to robię, przecież ona uspokaja,
zęby będą zdrowsze
I nawet do komunii przychodzą....
Gdzież jest o śmierci Twój oścień!
Polubiliśmy słabości...

Obudź się ...!
Ty masz zwyciężać, bo Chrystus zwyciężył.
Bogu niech będą, dzieki, za to, że dał nam zwycięstwo
przez Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Bogu niech będą dzięki!
Przeto bądźcie wytrwali i niezachwiani
Zajęci ofiarnie dziełem Pańskim...
...Pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu
Jesteś słaby Bracie, jesteś słaba siostro
Ja też jestem słaby
Ale wiem i ty wiedz, że On jest naszą pomocą.
Bo On jest światłem, które rozświetla nasze kroki
On nam rozświetla nasze życie
On chce byś szedł za nim
Bo On tylko On ma światło życia.
Jaki On jest dobry dla Ciebie i dla mnie...

Jakże chciałbym sam stawać się dobrym drzewem,
dobrym naczyniem Syracydesowym,
by Ten co mnie ulepił był ze mnie dumny
żem Jego dziecię Boże.

Dobrze jest śpiewać Tobie, Panie Boże.
Bo sprawiedliwy zakwitnie jak palma...
I nawet w starości wydadzą owoc...
Jaki Ty jesteś dobry Mój Panie.

Zbliża się Wielki Post.
Już za trzy dni Środa Popielcowa.
Cichną bale karnawałowe, piątkowe dyskoteki
Raczej powinny uciszyć się,
Choć wiem, że i tak nie będzie dobrze.
Ale Pan Bóg jest i on widzi
Chociaż człowiek Go nie widzi.
On jest i całe szczęście.
Dopiero by się narobiło gdyby nas samych zostawił.

Słuchaj słów Jezusa, on do Ciebie dziś mówi.
I do mnie też.
Czy może ślepy prowadzić ślepego?
Czyż nie wpadną w dół obydwaj?
Ktoś powie-Ale ten Jezus ma dziś dobry humor.
Przecież to dobry scenariusz na komedię!
Moi drodzy dobrze, że się uśmiechacie.
Potrzebny jest uśmiech człowiekowi
Ale smutne jest, że to wcale nie jest dobry scenariusz.
To jest życie.
Kiwojego życia z Bogiem?
Usłyszałem: O co Księdzu chodzi?
Chodzi dziecko do Kościoła? Chodzi!
Chodzi na religie, ma zeszyt? Ma!
To, o co chodzi?
A pan nie chodzi?- pytam się.
Nie muszę, dziecko chodzi!
Czy może ślepy prowadzić ślepego?
Czy nie wpadedy to czytam to widzę zawsze scenę dwóch pijaków
Kołyszących się na nogach
i rozprawiających jak być dobrym mężem w domu,
co zrobić w życiu by być dobrym?

Jak może brat katolik uczyć innych wiary
Gdy sam nie dąży do tego by nią żyć?
Na kolędzie, gdy byłem w jednym domu
Na pytanie, dlaczego rodzice nie chcą uregulować
swojego życia z Bogiem?
Usłyszałem: O co Księdzu chodzi?
Chodzi dziecko do Kościoła? Chodzi!
Chodzi na religie, ma zeszyt? Ma!
To, o co chodzi?
A pan nie chodzi?- pytam się.
Nie muszę, dziecko chodzi!
Czy może ślepy prowadzić ślepego?
Czy nie wpadną w dół obydwaj?
A potem się dziwimy skąd tyle nienawiści
u małych dzieci,
Tyle brutalności u młodzieży?
Młody jest ślepy i wymaga pomocy widzącego,
A jak go poprowadzi przez życie wiary ten,
kto jej sam nie zasmakował?

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki w swoim oku nie dostrzegasz?
Ileż by tu było słabości w rachunku sumienia...?
Widzimy często u innych ...
A u siebie nic nie dostrzegamy.
A on to jest... a ona to dopiero...a widziała pani
...a słyszałeś co powiedział... Widziałeś, co wziął z zakładu?
Jak mógł? Jak mogła!?

Oj wiele by wymieniać
Uderz się dziś w piersi, może nawet i zapłacz...
Nad swoim chorym sumieniem.
Nikt Ci nie uwierzy, że jesteś dobrym,
kiedy złe owoce rodzisz!
Jakie jest twoje serce?
Czy jest ono dobrym skarbcem?
Czy złym magazynem?
Z obfitości serca mówią usta człowieka.

Oj, jakie słowa nieraz wypowiadamy?
Chciałbyś by ktoś powiedziało Tobie, że jesteś zły?
Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobro!

Ile to dzisiaj padło tu słów.
Nie po to by cię urazić,
ale byś otworzył oczy i patrzył w serce.
Popatrz, jakie masz serce a zobaczysz, kim jesteś?
Jezus chce Ci to powiedzieć, nie ja
On się mną posłużył,
On mnie tez uczy.

Jaki Ty jesteś Wszechmogący Panie?
Samą dobrocią!
Samą miłością!
Samą prawdą!
Jak mam Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele?
Twoje Słowo i Ciało,
To skarby nieogarnione
Pozwól mi je zawsze godnie przyjmować
Dodaj mi siły bym był dobrym skarbem,
Dobrym drzewem, które rodzi tylko dobre owoce.

2001